czwartek, 18 września 2014

"Nudzimisie idą do szkoły"
- Rafał Klimczak




  Oj, jaki to znienawidzony przez rodziców, a ukochany przez dzieci zwrot: "Mamo, nudzi mi się!", Kończy się on zwykle oczywiście dwojako: albo wybuchem płaczu i złości sfrustrowanego dziecka, albo popisem kreatywności rodzica. Na taką chwilę z pewnością przyda się świetna książeczka z serii "Nudzimisie", którą od pewnego czasu wydaje Skrzat. Autorem pomysłu i tekstu jest Rafał Klimczak, a ilustratorką, która wspaniale ubarwia lekturę jest Agnieszka Kłos-Milewska.


  Nudzimisie to niedźwiadki, żyjące w swojej własnej krainie. Prowadzą tam swoje nudzimisiowe życie, a gdy na niebie pojawi się chmurka, jeden z nich zostaje zabrany do świata ludzi, aby pomóc dziecku zwalczyć nudę. Oczywiście niedźwiadki nie są widoczne dla dorosłych i skutecznie mogą zabawiać spragnione wrażeń dziaciaki. 

 W tej książeczce zarówno mały Szymek, jak i nudzimisie idą do szkoły. Szymek stresuje się nowymi kolegami, miejscem oraz panią
wychowawczynią. Nudzi się podczas zakupów tronistra i kredek, a także podczas pierwszych lekcji. Właśnie wtedy potrzebuje Hubka, swojego nudzimisia. Hubek natomiast zostaje nudzimisiowym profesorem, ze względu na duże zainteresowanie wykładami na temat najnowszych technik zabawiania dzieci. Pomocnikami mianuje oczywiście Gusię oraz Mutka, swoich najlepszych przyjaciół. W tej części przygód zwariowanych stworków czytelnik dowie się również, jak wygląda szoła dla nudzmisiów. Nie zabraknie też śmiechu, zabawy oraz mnóstwa sposobów na odnudzanie! 


 Co podobało mi się w tej książeczce? Przede wszystkim wspaniały pomysł na wykreowanie świata nudzimisiów oraz tych niesamowitych stworków. Zarówno dorosły, jak i mały czytelnik po prostu nie mogą nie zapałać miłością do fantastycznych przygód nudzimisów oraz machin, czy życia w Nudzimisiowie. To stworki o naprawdę dobrym serduszku, szczere, koleżeńskie. Po prostu nie można ich nie pokochać. To, co zadowla rodziców to oczywiście to, że z przygód niedźwiadków można naprawdę wiele się nauczyć, na przykład tego, że inny wcale nie znaczy gorszy, a starszych należy słuchać, ponieważ mają dużo większe doświadczenie niż nasz maluszek. To podstawowe prawdy i wartości, które warto wpajać do małych główek już od dziecka. Poza tym oczywiście obrazki. Przepiękne ukazanie stworków w ich przygodach zachwyca i przyciąga wzrok. Wydaje mi się, że ostatnio żadne wydawnictwo dla dzieci nie ilustruje książeczek tak wspaniale jak Skrzat. Zresztą, przekonajcie się o tym sami i zajrzyjcie do świata nudzimisów. Z niego po prosto nie chce się wychodzić! 


  W serii ukazały się już tytuły takie jak: "Nudzimisie", "Nudzimisie i przyjaciele", "Nudzimisie i przedszkolaki", "Szymek w krainie nudzimisiów". Oczywiście czekamy na więcej! 


                                  Książeczkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:



10 komentarzy:

  1. Stara już jestem jak na bajki, ale tę chętnie bym przeczytała! Dziecku można czytać "Nudzi mi się - idę do szkoły", genialne, zmieniłoby punkt widzenia,bo kto by z nudów szedł do szkoły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadłam na tę grę słowną. Ale jest świetna! :D

      Usuń
  2. Myślę, że to by była dobra lektura do poczytania dziecku na dobranoc, ale że takowego jeszcze nie mam... póki co nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to zrozumiałe. Chyba, że samemu jeszcze jest się mentalnie dzieckiem <3

      Usuń
  3. Fajne stworki :) Mam w rodzinie kilku maluchów, więc komuś chętnie sprezentuje taką książeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam za spam. Zapraszam Cię jednak do wzięcia udziału w mojej autorskiej akcji : "Poznaj Johna Grishama z Artemis"
    http://artemis-shelf.blogspot.com/2014/09/akcja-autorska-poznaj-johna-grishama-z.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nazwa stworków jest przekomiczna. Brawa dla autora za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie mi się podoba pomysł na tę serię. Ilustracje też urocze :). Jak tylko najmłodszy szkrab od mojego kuzyna trochę podrośnie, to zaraz chyba taką książeczkę w prezencie kupię :).

    OdpowiedzUsuń