środa, 31 grudnia 2014

Mój subiektywny ranking - 
10 najlepszych książek roku 2014




1. Najemnik 
John Geddes i "Najemnik", które ukazały się na rynku pod koniec lata 2014 z pewnością wstrząsnęły mną w tym czytelnicyzm roku najbardziej. Przyznam, że sama jestem zaskoczona, że książka, która tematycznie wcale nie jest mi najbliższa, bezapelacyjnie uplasowała się w tym roku na pierwszym miejscu. Jeśli nie znacie jeszcze porywającej i wstrząsającej historii uzależnionego od adrenaliny najemnika jeżdżącego autostradą śmierci, koniecznie przeczytajcie tę książkę. 

2. Black Ice
Drugie miejsce, po długich dyskusjach sama ze sobą przyznaję "Black Ice" B. Fitzpatrick. Ta porywająca, śnieżna książka pochłonęła mnie bez reszty i jako jedna z naprawdę niewielu uczyniła mnie nie obserwatorem opisywanych zdarzeń, ale ich uczestnikiem. No i... jak można nie ulec urokowi orzechowego spojrzenia z okładki? 

3. Historia pewnej niewierności 
W tym roku poznałam i pokochałam utwory pani Danki Braun, którą chciałabym z tego miejsca serdecznie pozdrowić. Ogromne wrażenie wywarła na mnie oczywiście cała seria obracająca się wokół losów rodziny Orłowskich i jej przyjaciół, ale w moim czytelniczym sercu najbardziej odznaczyła się właśnie "Historia pewnej niewierności". Cóż... przyznaję. Być może ze względu na tematykę, to właśnie ją polubiłam najbardziej...

4.  Najdłuższa podróż
Tworząc ten ranking z pewnością nie mogłam pominąć najnowszej książki Nicholasa Sparksa, który już od wielu, wielu lat plasuje się na samym szczycie listy moich ulubionych autorów. Przeplatające się historie dwóch tak różnych par, które w zaskakujący sposób splatają się pewnego zimowego popołudnia, pokochałam bez reszty i wracałam do nich wiele razy. Cóż... nie będę ukrywała, że mam zamiar zrobić to jeszcze nie raz i to już niedlugo! 

5. Wymarzony czas
Również pani Magdalena Kordel (która z koleji plasuje się na samej góze na liście moich ulubionych polskich autorek) w mijającym roku nie zapomniała o swoich czytelnikach. "Wymarzony czas", choć nieco inny od poprzednich utworów, nadal w ten jedyny, niepowtarzalny sposób wyrywa czytelnika z rzeczywistości i przenosi do urokliwego Malowniczego i znanych bohaterów. Och, ile dałabym za kłopotki Krysi... Pani Magdaleno, czekamy na więcej! 

6. Sztuka uwodzenia
Wśród literatury erotycznej, która wpadła w moje zaczytane ręce w tym roku, najwyżej plasuje się (i to bez żadnych dyskusji) "Sztuka uwodzenia" S. Young. Przyznam, że nie miałam wcześniej do czynienia z utworami tej autorki, ale po tej pozycji z pewnością sięgnę po więcej. To wspaniała książka, podczas lektury której samema chciałam  być zagubioną bohaterką pobierającą lekcje od przystojnego, najlepszego przyjaciela. Polecam! 

7. Cała nadzieja w Paryżu
Ten przepyszny kąsek czytelniczy to pozycja must have kończącego się roku. Przepiękna opowieść, która wycisnęła z moich oczu nie jedną łzę zapisała się na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku wielkimi literami. Na samą myśl o tej książce mam ochotę uciec w nią jeszcze raz... kto wie, może zrobię to w najbliższym czasie? 

8. Małżeńska fuzja
Jennifer Probst, którą poznałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Akapit Press to z całą pewnością jedno z większych czytelniczych odkryć 2014 roku. Może banalna historia miłosna zaserwowana przez autorkę na długo utkwiła mi w pamięci i sprawiła, że sama miałam ochotę rzucić się na szyję przystojnemu Sawyerowi. O tak. Zdecydowanie czekam na więcej książek tej autorki! 

9. Pracownia naprawiania życia
Trochę fabularnie ujętej psychologii, którą zaserwowało nam w tym roku wydawnictwo Amber, to zdecydowanie wyjątkowa pozycja, której nie może zabraknąć na mojej liście. Wstrząsające historie trójki bohaterów i zaskakujący koniec książki na długo pozostały i pozostają mi w pamięci. Przepiękny, choć smutny utwór obnażający najciemniejsze mroki naszego człowieczeństwa. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać tego utworu, zróbcie to koniecznie!

10. Figle i psoty Kaktusa i Skloty
Moją listę zamyka (wcale nie gorsza od poprzednich) pozycja, tym razem przeznaczona dla namłodszych. Zapewniam jednak, że pomysłowa grupa przyjaciół rozbawi do łez nie tylko malucha, ale też dużego czytelnika. Żadko kiedy spotyka się tak pięknie wydane książeczki dla dzieci. Wydawnictwo Skrzat przeszło w tym wypadku samo siebie! 


Chciałabym zaznaczyć, że przedstawiony przeze mnie ranking jest czysto subiektywny. Są to książki, które w mijającym roku wycisnęły najwiękzy ślad w mojej pamieci. Chciałabym w tym miejscu przeprosić was również za fakt, że ostatnio zaniedbuję trochę bloga. Moim noworocznym postanowieniem będzie więc pisać dla was częściej, a wam życzę zaczytanego 2015 roku! :)

3 komentarze:

  1. Również na podium w moim sercu stoi Black Ice oraz cała saga Danki Braun.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :

    OdpowiedzUsuń
  2. I dlatego koniecznie muszę niektóre z tych książek przeczytać!

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już kilka razy mialam sięgnąć po Black Ice, koniecznie muszę!
    Życzę wszystkiego wspaniałego w nowym roku ! :)

    Nieśmiało zapraszam do siebie, dopiero raczkuję.

    http://odkrywajacksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń