sobota, 24 stycznia 2015

"Pośród żółtych płatków róż"
Gabrieli Gargaś 



  "Zostań moim przyjacielem. Tylko przyjacielem. Zanim nim zostaniesz, to mnie przytul, pocałuj,
pokochaj, popieść. Bądź mój, ten ostatni raz."

 Wyznam we wstępie, że na "Pośród żółtych płatków róż" czekałam bardzo dużo i specjalnie postanowiłam nie czytać wsześniej żadnych recenzji tego utworu, żeby się nie rozczarować, ani nie wprowadzić w stan obsesyjnego oczekiwania, który w czasie sesji mógłby okazać się dla mnie wręcz zabójczym. Pomimo natłoku nauki, który ostatnio wyciska na moim czytelniczym życiu piętno wręcz bolesne, udało mi się przeczytać kolejną książkę Gargaś wieczorem i ciemną nocą między jednym egzaminem a drugim. I wiecie co? Warto było zarwać noc dla tego utworu. Pochłonęłam go na raz! 

 Gabriela Gargaś to młoda pisarka, która z wykształcenia jest ekonomistką. "Mama, przyjaciółka, córka, siostra, szwagierka, ciocia, żona, kobieta całą duszą."Autorka książek takich jak: "Jutra może nie być", "W plątanini uczuć" czy "Namaluj mi słońce". Jej książki to problematyczne utwory, odzwierciedlające stany emocjonalne wielu kobiet, którym ciężko się do nich przyznać. Mam wrażenie, że każda czytelniczka w jej twórczości znajdzie coś dla siebie. 

  "Pośród żółtych płatków róż" to historia wielu charakterów, których losy splatają się i kręcą wokół zdrady. Zagubiona i poraniona Zuzanna, wierna Joanna, popełniający błędy Michał i Robert, starająca się wybaczyć Milena, wyrozumiały Wojtek, a nawet ciocia Zosia i jej Tadzik. Ich drogi splatają się i rozchodzą, tworząc wspaniałą mozaikę na tle, jakie nazywamy życiem. Wszyscy oni funkcjonują w zwykłym świecie zdrad, które zmuszają ich do trudnych decyzji, wielkich wyrzeczeń, poszukiwania nowego sensu, wybaczania i rozstań. Zawsze jednak dążą do tego, żeby poukładać swoje, cieknące przez palce, życia, jak najlepiej. Dążą do szczęścia i desperacko pragną miłości. Są tacy, jak każdy z nas. Zagubieni i niejednorodni. Nie są czarno-biali, ale szarzy. Ale przecież... w dzisiejszym świecie nic takie nie jest. 

  Gabriela Gargaś napisała przepiękną książkę o zdradzie, widzianej niemalże z każdej strony. Mamy bohaterki zdradzane i bohaterów, którzy zdradzają. Mamy kobiety słabe i wiotkie, które lawirują między szczęściem własnym, a tym, płynącym z miłości. Są też bohaterki silne, które za wszelką cenę dążą do tego, by dopiąć swego i przed niczym się nie cofną. Ludzi, którzy popełniając jeden błąd, pociągnęli za nim tysiące innych, do tego stopnia, że już nie ma co zbierać. Nie sposób nie przyznać, że autorka zaskakuje analizą tego, coraz bardziej powszechnego, zjawiska, z którym każdy z nas z pewością zetknął się nie w takiej, to w innej postaci. Dzięki wielu perspektywom postrzegania niewierności, Gargaś stworzyła książkę uniwersalną, która jest w stanie poruszyć naprawdę wiele serc. Udało jej się stworzyć piekną grę charakterów, w której toczy się nieustanna walka między sercem a rozumem, a namiętność potrafi być zgubna. Ukazała życie z wielu perspetyw - tych dobrych i tych złych, a w tym wszystkim dała radę wystrzec się pułapki monotematyzmu i przerysowania. Jak dla mnie - bomba! 

  Jeśli chodzi o stronę językową utworu, to na początku dość sceptycznie podchodziłam do pomysłu dzielenia historii na, w większości jednostronicowe fragmenty. Wydawało mi się, że przez ten zabieg ciężko będzie odnaleźć się w naprawdę złożonej fabule, którą prezentuje nam autorka. Jednak już po kilkunastu stronach przekonałam się, że dzięki temu układowi tekstu, książka, mimo ciężkiej tematyki, czyta się łatwo, a wątki, o dziwo, przeplatają się z sensem, malując tym samym ogólny zaryz fabuły bez utraty szczegółów. Przyznam, że pierwszy raz czytałam książkę tak skonstruowaną i było to miłe doświadczenie. Stronie czysto stylistycznej tekstu też nie można wiele zarzucić. Język jest prosty, zdania krótkie, a wszystko to komponuje się dość smacznie. Miłą niespodzianką były niedługie, ale jednak, wtrącenia prozy językowej - pięknej i metaforycznej, które urozmaicały lekturę książki. 

 Podsumowując, "Pośród żółtych płatków róż" to książka, której udało się podbić moje zaczytane serce i przyjemnie zaskoczyć, nie tylko wielobarwną kreacją bohaterów, ale również kompozycją tekstu. Jest to utwór, który z czystym sercem mogę wam polecić i niemalże zagwarantować, że każda z was odnajdzie w nim coś dla siebie. Ostrzegam tylko - nie wiem jak inni, ale ja po lekturze zaczęłam być wyczulona na żółte róże. I będzie mi naprawdę dziwnie, jeśli kiedykolwiek dostanę je od mężczyzny. Po lekturze tej książki, żółte róże to dla mnie bodziec conajmniej awersyjny!



Za egzamplarz recenzencki dziękuję serdecznie wydawnictwu:


16 komentarzy:

  1. mam wielką chęć na tę książkę:) a okładka jest urocza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, okładka na żywo prezentuje się nawet lepiej niż na zdjęciu :)

      Usuń
  2. Książkę czytałam i wspominam całkiem pozytywnie, aczkolwiek drażniły mnie dwie rzeczy: mnogość postaci i wielowątkowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego obawiałam, ale nie uprzykrzyło mi to lektury. W moim odczuciu dzięki temu powieść wyszła uniwersalna i ukazałą główny temat z wielu szerokich perspektyw. Ja oceniam to na plus :)

      Usuń
  3. Ach, aż bym chciała tak przeczytać tę powieść! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam wielką słabość do książek G. Gargaś i czytam każdą, która wyjdzie spod jej pióra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja nie pałam do niej jakąś wielką miłością, ale trzeba przyznać, "Pośród żółtych płatków róż" jej się udało. Szkoda, że mało się mówi o tej autorce. Uważam, że zasługuje na to, żeby ją promować.

      Usuń
  5. Muszę przeczytać tę książkę :)
    +obserwuję i będę wpadać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę polecam i oczywiście będę zaglądać do Ciebie! :)

      Usuń
  6. szczerze - w ogóle nie ciągnie mnie do tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... gusta są różne i to jest właśnie piękne! :)

      Usuń
  7. Mam w planach i liczę na to, że również podbije moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki, oby jej lektura nie była dla Ciebie niemiłym wspomnieniem, ale super przygodą :)

      Usuń
  8. Chciałabym przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby Ci się to udało ;)

      Usuń
  9. Czytałam kiedyś "Namaluj mi słońce ". Cudowna to była historia:) Dlatego zdecydowanie chcę więcej poznać utworów autorki. P.S. Żółte róże symbolizują zdradę?:)))

    OdpowiedzUsuń