czwartek, 16 kwietnia 2015

Dziś zapowiedź
zamiast recenzji 


Moi drodzy, z racji tego, że otrzymałam oficjalną wersję okładki swojej książki, czuję nieodpartą potrzebę podzielenia się nią z wami. Piszcie szczerze, co o niej myślicie. Dołączam też streszczenie.

Iwonka, tytułowa bohaterka utworu, to pewna siebie trzydziestosiedmiolatka, która osiągnęła w życiu wszystko, co tylko można osiągnąć, mianowicie odniosła sukces zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. Dzięki mężowi, który prowadzi opłacalny sklep z luksusową bielizną dla pań, Iwonka nie musi pracować w zawodzie i spełnia się pisząc dobrze sprzedające się książki, gotując pyszne, domowe obiadki oraz wychowując czwórkę niesfornych dzieci, 2 psy oraz x kotów. Niestety, sielanka, idylla czy bukolika Iwonki (jak zwał, tak zwał) wcale nie trwa długo, gdyż jej mąż aż zbyt dobrze sprawdza się w zawodzie i oddając w ręce biuściastej pani Adeli komplet koronkowej bielizny dodaje pewne usługi gratis, jeśli wiecie co mam na myśli.

Iwonka, jak na blondynkę przystało, nie zastanawia się jednak długo nad tym, co powinna zrobić i po honorowym zdzieleniu męża w twarz, zabiera się za pakowanie walizek. Gdyby mało jej było problemów, w ten sam dzień, w którym dowiaduje się o skoku w bok bawidamka (którego w przeszłości zwykła nazywać mężem), zaskakującą wiadomość przynosi do domu jej najstarszy syn, Łukasz, który  staje w drzwiach i wyrzeka magiczne:„Mamo, zostaniesz babcią”. Dramat? Moi drodzy, to dopiero początek!

Po powrocie do domu rodzinnego w Sosenkach również nie brakuje Iwonce kłopotów, zwykle za sprawą swojej pomysłowej łobuzerii, córki, która zakochuje się w miłośniku piercingu, dynamicznej i władczej matki Haliny, dawnego znajomego ze szkoły, któremu Iwonka nie potrafi odmówić pomocy i pokaźnego stadka zwierząt. No ale jak tu zachować spokój, kiedy kot ma nieustanną biegunkę,  matka wyprowadza się z domu, a kochliwy dyrektor szkoły, u którego Iwonka szuka pracy, okazuje się mocno przesadzać ze swoim kwiecistym uczuciem?!


Powieść to dynamiczny utwór, w którym fabuła pędzi do przodu na łeb, na szyję,  nie brakuje humoru i drastycznych zwrotów akcji i który przypadnie do gustu czytelniczkom w każdym wieku, bez względu na to, czy są blondynkami czy też nie.

9 komentarzy:

  1. Świetna ta okładka:) Taka zabawna, w klimacie książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że takie odniosłaś wrażenie ;)

      Usuń
  2. Mnie również bardzo się podoba!! Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać Twoją książkę. Jeszcze raz serdecznie gratuluję! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również mam nadzieję! :)

      Usuń
  3. Okładka jest rewelacyjna. Idealnie pasuje do przedstawionej przez ciebie fabuły. Gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że takie odniosłaś wrażenie. W pierwszym odczuciu wydała mi się za spokojna ;) Ale im więcej na nią patrzę, tym bardziej myślę, że jest ok ;)

      Usuń
  4. Czwarta Strona! Gratuluję i już nie mogę się doczekać lektury. A książkę z taką okładką od razu kupiłabym w księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń