piątek, 12 czerwca 2015

Moje Top 5 książek na weekend
zależnie od humoru




1. "Uroczysko" Magdaleny Kordel 
Bo kto nie chciałby uciec od codziennego kotła do pensjonatu w  Malowniczem, w którym prym wiedzie rozgadana sklepowa, dzieci adoptują krowy, a życie po prostu układa się samo? To moja prywatna uciekajka przed złem kiedy mam dość wszystkich i wszystkiego. 
Pełna humoru, ciepła opowieść o tym, jak malownicze miasteczko w Sudetach odmieniło życie pewnej warszawianki. Trochę zabawna, trochę smutna, trochę życiowa, trochę przejaskrawiona. Idealna na słońce i deszcz. Uwielbiam i wracam niezwykle chętnie. 




2. "Dom na plaży" Sarah Jio 

To moja pocieszajka. Jedna z najpiękniejszych opowieści o miłości. Jedna z nielicznych książek, podczas lektury której wyłam jak bóbr. A może nawet i dwa bobry. Historia o tym, że każdy ma w świecie swoje miejsce. Że zmiany nie zawsze bywają złe, a przede wszystkim o tym, jak wielka jest siła miłości. 
W życiu Anne wszystko było zaplanowane. Wystawne przyjęcia, ślub z mężczyzną, którego zna od wielu lat, kariera idealnej pani domu. Wszystkie te plany niszczy jedna decyzja, podjęta pod wpływem impulsu. Anne chce poznać smak prawdziwego życia, z dala od rodzinnego domu. Dlatego zgłasza się do oddziału pielęgniarek stacjonujących na Bora-Bora. Tam, wśród pięknie kwitnących krzewów hibiskusa i bezkresu turkusowego oceanu narodzi się przyjaźń między nią a tajemniczym żołnierzem Westrym.



3. "Szczęściarz" Nicholasa Sparksa
Moja prywatna bajka przenosząca mnie w świat wiary w miłość, przeznaczenie i trochę przypominająca dzieciństwo. Chwile, w których każda z nas była księżniczką a największym marzeniem było mieć swojego księcia. To moja prywatna przywracajka marzeń z dzieciństwa. 
Chociaż w tym przypadku książę nie do końca jest księciem. Raczej przybłędą. Bardzo zaniedbanym. Nie ważne! Jakie to ma znaczenie skoro był w stanie przejść na pieszo niemalże całe USA tylko po to, żeby podziękować dziewczynie ze znalezionego w Iraku zdjęcia? Jeśli kiedykolwiek zrobię Top 5 moich ulubionych bohaterów literackich Logan dostanie piedestał. Pokochałabym kogoś takiego jak on od pierwszego wejrzenia. Nie ważne, jak źle by wyglądał. To mój prywatny literacki książę. 




4. "Muchy w zupie i inne dramaty" Małgorzaty Żurakowskiej 
To z kolei moja prawdziwa rozśmieszajka. Nie jestem w stanie powiedzieć wam ile razy podczas lektury tej ksiażki wybucham śmiechem mimo tego, że znam ją prawie na pamieć. To książka o normalnej nienormalnej rodzinie. 
Przezabawne opowieści o życiu rodziny - rodziców, trójki dzieci i psa, którym w codziennych zmaganiach towarzyszą przyjaciele. To historie o każdym z nas - bo komu nie zepsuła się choć raz lodówka albo czyj pies nie zjadł kiedyś ciasteczek chwilę przed przybyciem gości?... 


5. "Od pierwszego wejrzenia" Nicholasa Sparksa* 
A to z kolei moja doprowadzajka do łez. To książka, z której zakończeniem nie mogę pogodzić się od dobrych kilku lat. Za każdym razem przeżywam je tak samo emocjonalnie. Historia, którą pokochałam. Bohaterka, którą chciałabym być... Wybaczcie, aż ciężko mi o tym pisać. 
O ironio, czytam ją kiedy jestem w chwilowej "depresji". A może dystymii? W każdym razie, po prostu się nią dobijam. 




Tak wygląda moje Top 5 uniwersalnych książek na weekend, 
które nigdy mi się nie znudzą. A Wy? Po co sięgacie?
 I w jakim humorze? 


* "Od pierwszego wejrzenia" jest drugą częścią "Prawdziwego cudu". Polecam czytać w odpowiedniej kolejności, inaczej wiele stracicie, naprawdę. 

4 komentarze:

  1. A ja żadnego tytuły nie znam... :/
    Z mojej strony polecam ci takie nazwiska jak Ewa Nowak, Dorota Terakowska, Anna Łacina, czy moja ukochana Małgorzata Gutowska-Adamczyk! Warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Ewą Nowak niestety nie przepadam. Terakowska jest dla mnie za bardzo problematyczna, poza tym się z Tobą zgadzam! :)

      Usuń
  2. Dom na plaży mam, ale ciągle nie mogę znaleźć na tę książkę czasu. O Od pierwszego wejrzenia słyszę pierwszy raz. Nie wiem jak to się stało, bo uwielbiam książki Sparksa. Koniecznie muszę to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Od pierwszego wejrzenia" polecam zacząć od "Prawdziwego cudu" a do lektury "Domu na plaży" zachęcam gorąco! To jedna z ksiażek, o których nie da się zapomnieć :)

      Usuń