wtorek, 28 lipca 2015

"Cofnąć czas" 
Samanthy Young


"- Więc można cię nazwać bohaterem, Cole'u Walkerze? 
- A kogo właściwie można nazwać bohaterem? 
- Myślę, że kogoś, kto ratuje ludzi. 
- Tak, to słuszna definicja. 
- Czyli ratujesz ludzi? 
- Mam dopiero piętnaście lat. Daj mi szansę."

Samantha Young jest bardzo popularną, szkocką autorką bestsellerów "New York Timesa" i nie tylko. Odkąd stworzyła nasiąkniętą wyrafinowanym erotyzmem serię o grupie znajomych, którą zapoczątkowało "Wbrew zasadom", jej książki opublikowano w ponad trzydziestu krajach na całym świecie. "Sztuka uwodzenia" i wspomniana wcześniej powieść zostały nawet nominowane do Goodreads Choice Award. Autorka jest niedościgłym wzorem w kreowaniu romantycznych, choć trochę pikantnych scen miłosnych. Na okładce jej najnowszej powieści czytamy, że "Urzekające pary i wciągające historie  ich miłości sprawiają, że czytelniczki kochają jej książki!" i ja się w pełni z tym stwierdzeniem zgadzam . To jedna z tych pisarek, po które sięgam w ciemno i wiem, że nigdy się nie zawiodę. 

Shannon MacLeod od zawsze przyciągała niewłaściwych mężczyzn. Właściwie, jeśli by przeanalizować jej życie, to brnęła od jednego toksycznego związku do drugiego. Dopiero po chwili poważnego niebezpieczeństwa i obfitujących w duże nieszczęście konsekwencjach, przyszło na nią otrzeźwienie. Obiecała sobie trzymać się z daleka od mężczyzn, a już na pewno chamsko podrywających ją playboyów. Los chciał jednak inaczej. Zaczynając nowe życie rozpoczyna pracę w studiu tatuażu, w którym pracuje również chłopak, którego poznała, mając piętnaście lat. Choć zamienili wtedy ze sobą zaledwie kilka zdań, nigdy nie udało jej się o nim zapomnieć. Niestety, Cole uosabia wszystko, przed czym Shanonn chce uciec. Jest niezwykle przystojny, czarujący i pewny siebie, a w dodatku tworzy prawdziwe dzieła sztuki. Chociaż pod tą powierzchowną otoczką kryje się prawdziwa głębia i wielkie serce, Shannon nie potrafi w to uwierzyć. Swoim asekuranckim zachowaniem wystawia ich relację na wielką próbę i, być może bezpowrotnie, łączy więź opartą na zaufaniu, którą Cole z takim trudem budował... 

"Cofnąć czas" to jedna z bardziej klimatycznych książek, jakie ostatnio przeczytałam. Chociaż poprzednie książki tej autorki były wspaniałe, ta zdaje się bić je na głowę właśnie unikatowym klimatem, jaki udało jej się stworzyć. Czytając ten utwór czytelnik niemalże czuje zapach papierosów unoszących się w mrocznym studiu tatuażu, w którym, w pocie czoła, pracują prawdziwi artyści, a na ludzkich ciałach powstają wyjątkowe dzieła sztuki. Słyszy brzęczenie narzędzi do tatuażu i razem z bohaterami daje się porwać w sidła namiętności. Chociaż nigdy nie myślałam, że zapałam sympatią do takiego miejsca, a tym bardziej rozsmakuję się w świecie tatuażu, muszę przyznać, że mocno się myliłam. Jeśli ktoś, a w tym wypadku Young, zrobi z niego niemalże sacrum i wkomponuje w ten mrok przepiękną i dobrze skonstruowaną powieść, człowiek jest w stanie odrzucić swoje "nigdy".

Shannon i Cole to ludzie mocno poharatani przez życie, którym nie łatwo jest się odnaleźć we współczesnym świecie, przez co oboje zakładają na twarze rozmaite maski. Ona nie jest lodową księżniczką, za jaką chce uchodzić, a jemu daleko do miana aroganckiego playboya, którego stara się zgrywać. "Cofnąć czas" to nie tylko smaczna powieść erotyczna, ale książka o walczeniu z duchami przeszłości, które często nie pytając o zdanie przejmują władzę nad naszym zachowaniem i o szukaniu prawdziwej miłości oraz nieustannej wierze w to, że mimo wszystko, ona gdzieś tam jest. To książka o błędach, które popełniamy w młodości, a które oddziałują potem nie tylko na nas, ale i naszych najbliższych i o trudnych wyborach. A w końcu to opowieść o rodzinie, która nie zawsze jest taka, jak byśmy sobie tego życzyli. Wszystkie te ważne tematy, których chwyta się autorka sprawiają, że "Cofnąć czas" nie jest tylko kolejną, głupiutką powiastką o miłości, ale książką o czymś znacznie więcej. Ogrom perfekcyjnie skomponowanych relacji, w jakie wpleceni są główni bohaterowie i dyskretnie płynące z nich morały, z pewnością sprawią, że wiele czytelniczek wyciągnie z niej o wiele więcej. 

Samantha Young kolejny raz dała popis swoich umiejętności w tworzeniu realistycznych i wyjątkowych bohaterów. Ich kreacja są tak żywe, że momentami czytelnikowi wydaje się, że czyta nie o fikcyjnych, ale prawdziwych ludziach. Jej płynna, wartka i dobrze prowadzona narracja odkrywa przed nami najbardziej mroczne zakamarki psychiki bohaterów, dawkując napięcie tak fenomenalnie, że jej książki pochłania się, nie czyta, przerzucając strony z porażającą wręcz prędkością. Niemalże samemu jest się zagubioną i pełną lęków Shannon pałającą trudnym do opisania uczuciem do boskiego Cole. Pisałam to już kilkakrotnie, ale to właśnie dobrze wykreowani bohaterowie i pełna tajemnic, świetnie skonstruowana fabuła są w moim odczuciu największymi zaletami książek Young. Nie mówiąc oczywiście o opisach scen erotycznych. Te w tym wypadku bronią się same, musicie mi wierzyć na słowo. 

Podsumowując, jeśli w tę brzydką, wakacyjną pogodę szukacie lektury, która nie tylko was rozbawi, ale wniesie do waszego życia także "coś więcej", powinniście rozejrzeć się za "Cofnąć czas" Samanthy Young. To książka, w której wszystko jest doskonale wyważone, a bohaterowie nad podziw prawdziwi. Nie jest głupia i oczywista, ale pełna emocji i wzruszeń. Ta książka pochłania i do głębi wciąga w swoje mroczne sidła. Daję głowę, że nie jedna z was zakocha się w czarującym tatuażyście, Cole'u Walkerze. A która z pań nie marzy o letnim, literackim romansie? 


Za egzemplarz recenzencki dziękuję serdecznie wydawnictwu: 






6 komentarzy:

  1. Myślę, że mogłaby mi sie spodobać,choć nie do konca gustuję w takich książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowy erotyk, a w dodatku momentami czytając byłam tak wzruszona przez romantyczne sceny, że aż miałam łzy w oczach. Wydaje mi się, że ta książka po prostu musi się podobać kobietom, które lubią romanse :)

      Usuń
  2. Z pewnością dam się skusić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To książka, wobec której nie da się przejść obojętnie :)

      Usuń
  3. O tak! Jestem ogromnie zainteresowana tą książką.

    OdpowiedzUsuń