środa, 15 lipca 2015

"We dwoje" -
Katarzyna Woźniczka 


Choć media zarzucają nas obrazkami zakochanych w sobie ludzi i szczęśliwych związków, wiadomo nie od dziś, że bycie razem to nie tylko chwile pełne euforii. Czasem pojawiają się smutki, złości i łzy. Bajka pryska na rzecz szarej, ponurej codzienności. Ukochany odchodzi i nagle zaczyna brakować nam sensu. Przestajemy mieć dla kogo żyć i usychamy z powodu braku miłości. "We dwoje" to książka właśnie o tym. 

Pełna optymizmu, młoda Karolina to kobieta, która miała u swoich stóp cały świat. Kochający mąż, świetna praca, stabilna sytuacja finansowa (co na współczesnym rynku pracy jest przecież dość trudne do osiągnięcia). To wszystko sprawiło, że bez jakichkolwiek obaw podjęła decyzję o zajściu w ciążę. Czuła, że los jej sprzyja, dlatego nie przejmowała się spotykanymi na tej drodze niepowodzeniami. Maleństwo miało ożywić jej doskonały świat i z pewnością tak by się stało, gdyby nie fakt, że idealne życie jej małżeństwa pewnego lipcowego dnia rozpadło się na drobne kawałki. Po raz pierwszy w jej życiu coś poszło nie tak i kobieta zaczęła tracić grunt pod nogami. W jej poukładany dotąd świat wkraczają nowi ludzie, a inni zaczynają z niego odchodzić. Wszystko wydaje się być przeciwko niej. Karolina jest pełna przerażenia i mocno zagubiona. Nie umie odnaleźć się w nowej sytuacji, a musi walczyć o to, by stworzyć bezpieczną przyszłość noszonemu pod sercem synkowi. Cała ta fatalna sytuacja doprowadza ją do tego, że oddaje stery swojego życia bliskim. Tylko, czy to jeszcze jest życie, czy już wegetacja? 

"We dwoje" to niezwykle życiowa i wzruszająca historia, podczas lektury której czytelnik przeżywa bardzo szerokie spektrum emocji. Od euforii i szczęścia, przez ogromny smutek i żal, aż do marazmu oraz walki i mobilizacji. Historia walecznej Karoliny to tak jak samo życie opowieść pełna niespodziewanych zwrotów akcji i ludzkich dramatów, z których bardzo ciężko się podnieść. Ile prawdziwych kobiet zostaje nagle same z małym dzieckiem i nie wie, co ze sobą zrobić? Ile matek prawdziwie cierpi z samotności i niemożności, nie potrafiąc wziąć się w garść i zawalczyć o odzyskanie dawnej równowagi oraz spokoju. Wydaje mi się, że bardzo ciężko jest pisać o temacie, którego podjęła się autorka, ponieważ są to sprawy bliskie każdemu z nas. Jeśli nie osobiście, to chociaż pośrednio stykamy się z sytuacjami, w których ktoś w jednym momencie traci dosłownie wszystko. Wali się cały jego świat. Ale czy umiemy takim ludziom pomóc? Przecież sami na pewno oczekiwalibyśmy na ich miejscu pomocy. Dlaczego biernie patrzymy na ich walkę, zamiast w jakikolwiek sposób się zaangażować? 

Jeśli chodzi o techniczne aspekty tej powieści, to czyta się ją bardzo płynnie, choć wydaje mi się, że w obliczu poruszanego przez autorkę tematu oraz bardzo emocjonalnego sposobu, w jaki nam go przedstawia, nie ma to jakiegokolwiek znaczenia. Jest to bardzo poprawna językowo książka, którą czyta się z ogromną przyjemnością. 

Podsumowując, jeśli macie dość niewymagających, letnich propozycji, powinniście koniecznie sięgnąć po "We dwoje". To utwór, który rozłoży was na łopatki ukazując jedynie brutalną rzeczywistość, z którą dzień w dzień spotykają się dziesiątki samotnych kobiet. To książka o walce o lepsze życie, przeżywaniu tragedii oraz ponownym stawaniu na nogi.  Mam wrażenie, że powinna ją przeczytać każda kobieta. Polecam z czystym sercem. 


Za egzemplarz recenzencki utworu dziękuję serdecznie wydawnictwu: 


10 komentarzy:

  1. Mam zamiar po nią sięgnąć,ale wciąż czasu brak:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to! Książek tyle, że aż się piętrzą a doba nadal tak samo krótka ;/

      Usuń
  2. otóż to. Niemniej jestem tego tytułu ciekawa więc kiedyś znajdę tę chwilę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na letnie dni, taka lektura to skarb. Będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że ta książka już na mnie czeka :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Prawda? Mi też bardzo się podoba :)

      Usuń
  6. Cudna okładka. Sama fabuła również wzbudziła moje zainteresowanie, dlatego będę miała na uwadze tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń