wtorek, 11 sierpnia 2015

"Przygody Nudzimisiów"
- Rafał Klimczak


  Oj, jaki to znienawidzony przez rodziców, a ukochany przez dzieci zwrot: "Mamo, nudzi mi się!", Kończy się on zwykle oczywiście dwojako: albo wybuchem płaczu i złości sfrustrowanego dziecka, albo popisem kreatywności rodzica. Na taką chwilę z pewnością przyda się świetna książeczka z serii "Nudzimisie", którą od pewnego czasu wydaje Wydawnictwo dla dzieci Skrzat. Autorem pomysłu i tekstu jest Rafał Klimczak, a ilustratorką, która wspaniale ubarwia lekturę jest Agnieszka Kłos-Milewska.


  Nudzimisie to niedźwiadki, żyjące w swojej własnej, bardzo sympatycznej krainie. Prowadzą tam swoje nudzimisiowe życie, a gdy na niebie pojawi się chmurka, jeden z nich zostaje zabrany do świata ludzi, aby pomóc dziecku zwalczyć nudę. Oczywiście niedźwiadki nie są widoczne dla dorosłych i skutecznie mogą zabawiać spragnione wrażeń dziaciaki. 

 W "Przygodach nudzimisów" tak, jak i w poprzednich z tej serii naprawdę dużo się dzieje. Tym razem widzimy niedźwiadki bawiące się niezwykłą maszyną do robienia chmur, co, jak to zwykle bywa przy takich zabawach, kończy się wielkim i głośnym bum! W świecie ludzi też się sporo dzieje. A może właśnie nie dzieje się nic, bo mały Ludwiczek potrzebuje zwalczyć nudę w towarzystwie jednego z misiów? Dzięki Hubkowi chłopiec odkryje między innymi, że szachy to wcale nie nudna gra dla dorosłych, ale wspaniałe ćwiczenie dla głowy. I to nawet małego dziecka. Nudzimisie pomogą też Julce, która została odrzucona przez koleżanki. Przecież nikt nie lubi bawić się sam i misie doskonale to rozumieją! Bohaterowie zaproszą też małych i dużych czytelników na wielką plantację kakaowca. W jakim celu? A tego dowiecie się już tylko z lektury książeczki! 


Pisałam już kiedyś, że nudzimisie i ich wspaniały świat naprawdę mnie oczarował i nadal nie wychodzę z tego zachwytu. Polecam te utwory wszystkim swoim koleżankom mające małe dzieci (Książeczki skierowane są dla dzieciaków w wieku 4+)  Przede wszystkim zachwyca mnie wspaniały pomysł na wykreowanie świata nudzimisiów oraz tych niesamowitych stworków. Wyobraźnia autora wydaje się nie mieć granic! Zarówno dorosły, jak i mały czytelnik po prostu nie mogą nie zapałać miłością do fantastycznych przygód nudzimisów oraz machin, czy życia w Nudzimisiowie. Tak, jak na przykład niesamowitej maszyny do tworzenia chmur! To stworki o naprawdę dobrym serduszku, szczere, koleżeńskie. Zawsze komuś pomogą, zawsze pokarzą malcowi, że nuda nie jest wcale taka zła. Po prostu nie można ich nie pokochać. To, co zadowla rodziców to oczywiście to, że z przygód niedźwiadków można naprawdę wiele się nauczyć, na przykład tego, że nawet w świecie dzieci zdarzają się konflikty i trzeba umieć je rozwiązać, nikt nie lubi bawić się sam, a starszych należy słuchać, ponieważ mają dużo większe doświadczenie niż nasz maluszek. To podstawowe prawdy i wartości, które warto wpajać do małych główek już od dziecka. Poza tym oczywiście obrazki. Przepiękne ukazanie stworków w ich przygodach zachwyca i przyciąga wzrok. Wydaje mi się, że ostatnio żadne wydawnictwo dla dzieci nie ilustruje książeczek tak wspaniale jak Skrzat. Zresztą, przekonajcie się o tym sami i zajrzyjcie do świata nudzimisów. Z niego po prosto nie chce się wychodzić! 


  W serii ukazały się już tytuły takie jak: "Nudzimisie", "Nudzimisie i przyjaciele", "Nudzimisie i przedszkolaki", "Szymek w krainie nudzimisiów" i wiele innych. Oczywiście czekamy na więcej! 


1 komentarz: