sobota, 14 listopada 2015

"Po prostu bądź" M.Witkiewicz
- recenzja


Są psychologowie, którzy twierdzą, że życie jest pasmem strat, a główną rolą człowieka jest wypracowanie sobie skutecznej strategii radzenia sobie z tymi stratami. I właśnie o tym w moim odczuciu jest ta opowieść. 

"Po prostu bądź" to jedna z tych książek, które zapadają czytelnikowi w pamięć i pozostają z nim nawet nie na długo, ale na zawsze. Choć to moje pierwsze literackie spotkanie z twórczością Magdaleny Witkiewicz, to jestem oczarowana jej twórczością i od razu chcę więcej. Chociaż może nie! Po tej książce nie mam ochoty czytać żadnej innej, nie chcę się od niej odrywać. Gdyby to było możliwe, to chciałabym przeżywać ją w kółko i w kółko, a potem jeszcze raz. "Po prostu bądź" to prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Wciąga w swój świat i za nic w świecie nie chce wypuścić. A na dodatek nie jeden raz podczas lektury wyciśnie z Was łzy... Jeżeli więc szukacie pięknej, a za razem do bólu prawdziwej historii o miłości, to trafiliście idealnie. To powieść właśnie dla Was.

Pola to młoda dziewczyna, której rodzice, niestety, mieli wobec niej inne plany, niż ona sama. Z racji tego, że Pola to ich najmłodsza, a do tego nieplanowana córka, postanowili, że dziewczyna zostanie z nimi na wsi i będzie pomagała w gospodarstwie. Nie chcieli, by uczyła się w liceum, bo po co komu wykształcenie? Do pracy w gospodarstwie wystarczy zawodówka. Pola miała szybko wyjść za mąż i zbyt wiele nie protestować. Kandydat już nawet był,  oczywiście wybrany przez rodziców, więc Pola miała tylko powiedzieć sakramentalne tak.  Jej rodzice nie przewidzieli tylko jednego, a mianowicie tego, że Pola to mądra i ambitna dziewczyna, która będzie miała odwagę sprzeciwić się ich planowi i wyjechać na studia, żeby zawalczyć o lepszą przyszłość...

"W życiu nie ma GPSa, który w momencie, gdy obierzesz niewłaściwą drogę, powie nam: "Zawróć, gdy to tylko możliwe"."

Pola dostaje się na architekturę i zostaje sama. Może tak nie zupełnie, bo jest u jej boku przyjaciel, ale musi liczyć sama na siebie. Jest rozdarta między pracą a studiami i właściwie powoli traci nadzieję na to, że kiedykolwiek zazna miłości. Jej życie zmienia się jednak, gdy poznaje Aleksandra, jednego ze swoich wykładowców. Choć wydaje się to dość mało prawdobodobne, uczucie które rodzi łączy tych dwoje, w końcu przeradza się w prawdziwą miłość. Stają się nierozłączni. Jednak los, jak to zwykle w życiu bywa, ma wobec nich zupełnie mam inne plany. W jednej chwili odbiera Paulinie to co najcenniejsze i dziewczyna znowu zostaje sama. W dodatku w jeszcze bardziej podłej sytuacji, nich dotychczas. Pogrążona w rozpaczy, nie wie jak dalej żyć. Jednak jest przy niej ktoś, kto obiecał że się nią zaopiekuje. Bliski przyjaciel, z którym Paulina zawiera pewien pakt...

"Po prostu bądź" to smutna, osadzona w rzeczywistości i pełna bólu, ale jednak bajka. Mam spory problem z tym, jak mówić o tej książce. Z jednej strony jest tak piękna i wzruszająca, że aż boli serce, a z drugiej tak nieprawdopodobnie romantyczna... Przygotowując się do pisania recenzji nie mogłam się zdecydować, którym z tych dwóch sformułowań powinnam ją nazywać, ale dzięki temu rozdarciu doszłam do ciekawego wniosku. Właśnie w tej sprzeczności tkwi magia tej książki. Autorka rzuca bohaterami i czytelnikiem ze skrajności w skrajności. Od smutku do euforii i tak ciągle. Nie wiem, czy kiedykolwiek czytałam książkę aż tak bardzo oddziałującą na emocje, jak ta, ale wiem jedno: jestem oczarowana. 

Napisałam na początku, że "Po prostu bądź" to opowieść o radzeniu sobie ze stratami, więc śmiało mogę powiedzieć jest to po prostu książka życiu. Nie przerysowanym, nie wyjaskrawionym, ale własnie takim, jakie ono jest. Nieraz wesołym, a nieraz smutnym. Pola to taka każda z nas, dziewczyna jak wszystkie inne. Nie jest księżniczką i choć spotyka księcia w lśniącej zbroi, to jej życie nie przypomina bajki nawet za grosz. Wręcz przeciwnie. Jest ono pełne tragedii i traum, a do niej należy radzenie sobie z nimi, choć nie jest łatwo. A właściwie to chyba bardziej poprawnie byłoby stwierdzić, że jest po prostu fatalnie. Pola traci wszystkich i ciągle musi układać sobie wszystko od nowa. Ale czyje życie własnie takie nie jest? "Po prostu bądź" jest historią do bólu prawdziwą i chyba właśnie to jest w niej najpiękniejsze. Czytając ją czytamy o swojej codzienności. O swoich problemach, o podobnym postrzeganiu świata, o miejscach, w których bywamy na co dzień (może nie wszyscy, bo miejscem fabuły jest Gdańsk, a ze mnie tymczasowo gdańszczanka). Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, jestem pewna! Uwielbiam też w tym utworze to, że mimo wszystkich tych nieszczęść w życiu Poli po burzy wychodzi w końcu słońce. To książka pełna nadziei na to, że i w naszych życiach wszystko może dobrze się skończyć. Wystarczy tylko cierpliwie poczekać...

"Po prostu bądź" to powieść napisana naprawdę porządnie. Zarówno fabuła jak i bohaterowie są dopracowani w najmniejszym nawet szczególe. (Osobiście zachwycam się ukazywaniem przez autorkę stanów emocjonalnych Poli.) Nie ma tu żadnej przypadkowości, wszystko jest starannie dopracowane. Widać, że autorka włożyła w tę powieść dużo solidnej pracy. Język jest prosty i przyjemny w odbiorze, nie ma w nim niepotrzebnego patosu, nawet podczas mówienia o sprawach trudnych i bolesnych. Dialogi równoważą się z opisami idealnie. Zachwyca też jej wiarygodność.


Stawiam "Po prostu bądź" w hierarchii swoich ulubionych na wysokości ubóstwianego przeze mnie autora, Nicholasa Sparksa. Z tym, że jego opowieści to bajki, a ta, choć też romantyczna i piękna, jest też do bólu prawdziwa... Nie mogę ochłonąć po przeczytaniu tej książki.

Ebook "Po prostu bądź" możecie nabyć pod linkiem: Woblink, Po prostu bądź, do czego gorąco Was zachęcam, a za możliwość przeczytania tej książki dziękuję serdecznie: 



14 komentarzy:

  1. Ja również dodałam dzisiaj recenzję tej książki i mam takie same odczucia,jak Ty - książka jest po prostu fantastyczna i absolutnie nic bym w niej nie zmieniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć. Aż nie wiedziałam jak zwerbalizować swój zachwyt... Już pędzę do Ciebie czytać Twoją recenzję. :)

      Usuń
  2. Ta książka skradła moje serca. Najlepsza jak dotąd pozycja w dorobku pisarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałam innych, ale wierze Ci na słowo. Mam już w kolejce "Moralność pani Piontek", ale ciężko się zabrać po "Po prostu bądź" :)

      Usuń
  3. Za niedługo się za nią zabieram, mam nadzieję że i na mnie zrobi duże i pozytywne wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała powieść. Ja jestem nią zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  5. To powieść zdecydowanie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu przeczytać tę książkę, bo wszyscy są zachwalają;)

    Książkoholiczka94

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Na pewno też będziesz zachwalać! :)

      Usuń
  7. Tak pięknie napisałaś o tej książce, że jeszcze bardziej się ciesze, że czeka już na mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jestem pewna, że Tobie ta książka też przypadnie do gustu. Wyczekuję Twojej recenzji! :)

      Usuń