poniedziałek, 29 lutego 2016

Zapowiedzi


Marzec, przynajmniej w moim odczuciu, będzie obfitował w ogrom tytułów, które chciałabym przeczytać. Postanowiłam wykorzystać dodatkowy dzień w kalendarzu, żeby wskazać Wam zapowiedzi książkowe, na które zwracam w marcu szczególną uwagę. 


1. SIOSTRY, Agnieszka Krawczyk
data premiery: 02.03.2016
Uwielbiam plastyczną prozę tej autorki, więc nie mogę przegapić pierwszego tomu jej nowej sagi. 

Młoda kobieta, Agata Niemirska chce poznać prawdę o swojej przeszłości. Dostaje zawiadomienie o śmierci matki, której nigdy nie znała. Razem z przyrodnią siostrą, Danielą, jedzie więc do Zmysłowa, maleńkiego miasteczka w górach, by znaleźć odpowiedź na pytania, które dręczyły ją całe życie.
Nic nie jest jednak tak proste jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Pytania nie mają łatwych odpowiedzi, podobnie jak życie, które nie układa się według naszych planów.
W Zmysłowie czeka na Agatę dziewięcioletnia dziewczynka, Tosia, jej druga przyrodnia siostra, o której istnieniu dziewczyna nie miała pojęcia. Kto jest jej ojcem? Dlaczego matka ukrywała jego tożsamość? Miasteczko zatrzyma Agatę i Danielę na dłużej, zmuszając, by nie tylko przyjrzały się przeszłości i jej zagadkom, ale i własnemu życiu. Otoczą ich ludzie – dobrzy, ale też i ci mniej życzliwi, pojawią się wierni przyjaciele, ale i wrogowie. Niemirska zyska oddanych sojuszników – miejscowego weterynarza-dziwaka, Jerzego Wilka i Julię Kovacs – Węgierkę, która związała swój los z Polską. Siostry wpłyną na życie wielu osób, zmieniając ich w zaskakujący sposób. Gdzieś w tle zamajaczy wielkie uczucie. Miłość pomimo wszystko i bez pytań „dlaczego?”.
Niech zatem uwiedzie Was magia małego miasteczka w górach, położonego wśród lasów i pachnących kwiatami łąk.
Czary codzienności – one odmienią losy sióstr, pozostałych mieszkańców Zmysłowa, a może odmienią i nas…

2. TYSIĄC RÓŻ, Magda Rem

data premiery: 03.03.2016
Do lektury zachęca mnie obietnica wyjątkowego klimatu, uwielbiam powieści psychologiczne, mam nadzieję, że się nie zawiodę. 

Michał i jego żona Elżbieta wiodą spokojne życie w domu na uboczu. Regularnie włączają zraszacz, rozmawiają z sąsiadem, odwiedza ich listonosz, mają swoje nawyki i zwyczaje. O stałej porze słychać stukot maszyny do pisania. Bo Elżbieta jest pisarką popularnych romansów, Michał zaś grafikiem projektującym okładki.
Tak było. Jeszcze do wczoraj.
Bo już tak nie będzie.Jedna chwila zmienia ich życie w teatr pozorów. Tylko kto w nim obsadza role?
Znakomicie skonstruowana powieść psychologiczna z elementami thrillera. Hitchcockowskie klimaty – atmosfera rodem z „Psychozy"… i wyczekiwanie na pojawianie się matki Normana.


3. POKALANE POCZĘCIA, Natalia Rogińska

data premiery: 22.03.2016
Lubię książki z klubu "Kobiety to czytają", poza tym uczęszczam teraz na zajęcia na studiach o tematyce macierzyństwa. 

Bohaterowie, których łączy wspólny wątek − poczęcie człowieka.
Każda z tych historii wychodzi poza wszelkie akceptowalne społecznie schematy, a zdarzenia zaskakują ich samych.
Poznajcie pacjentki różowego gabinetu na Chmielnej: Gretę, która desperacko pragnie macierzyństwa, Michalinę, która posuwa się bardzo daleko, aby mieć dziecko, Adrianę, która maksymalnie medykalizuje proces poczęcia córki, Beatę, tradycyjną katoliczkę, która musi zmierzyć się z niebożymi realiami, Honoratę − ofiarę − oraz Agatę, która zachodząc w ciążę, bardzo wiele ryzykuje.
Początki życia absolutnie niezgodne z wyobrażeniem ideału. Ciąże, które nie zawsze biorą się z obopólnej decyzji partnerów, nawarstwiają problemy, wiążą się z dużym ryzykiem albo obnażają dodatkowe okoliczności relacji przyszłych rodziców.
A jednak z tych historii wynika coś dobrego – nowy start, nowe możliwości, nowa perspektywa, a przede wszystkim – nowe, kiełkujące życie.

4. BYŁY SOBIE ŚWINKI TRZY, Olga Rudnicka

data premiery: 15.03.2016
Nie ukrywam, że lubię dobre komedie, a motyw z byciem bogatą wdową wydaje mi się być bardzo... atrakcyjny :D 

Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety – pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu… Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie ubywa, pojawiają się kurze łapki, dodatkowe kilogramy, a w życiu ich mężów inne kobiety. Przyjaciółki postanawiają zmienić swój stan cywilny, zanim zrobią to ich mężowie. Tylko te nieszczęsne intercyzy…
W tej sytuacji można zrobić tylko jedno. Zostać bogatą wdową. Żeby to tylko było takie proste…

5. UNIK, Chelsea Cain 
data premiery: 16.03.2016
Najpierw zaintrygowały mnie oczy na okładce, potem opis fabuły, no i chyba nie muszę mówić, jak bardzo lubię Czwartą Stronę. 

Kick Lannigan, mimo młodego wieku, przeżyła w życiu koszmar. Porwana w biały dzień, w wieku zaledwie sześciu lat, przepadła bez wieści. Po kliku miesiącach poszukiwań już mało kto wierzył w szczęśliwe zakończenie tej historii.Wszyscy zakładali najgorsze. Gdy więc niespodziewanie, po kilku latach od tego tragicznego zdarzenia, okazało się, że dziewczynka żyje – wszyscy przecierali oczy ze zdumienia.

Każda trauma pozostawia jednak ślad. Kick, w pierwszych miesiącach po uwolnieniu, zmaga się z zespołem stresu pourazowego, a rozliczne terapie, w których uczestniczy, zdają się tylko pogarszać sprawę. Lekarstwem okazuje się… wysiłek fizyczny i walka. Dziewczyna zaczyna trenować boks, łucznictwo, szkoli się w walce wręcz, rzucaniu nożem oraz strzelaniu do celu. I poprzysięga, że już nigdy nie będzie ofiarą…

Kiedy więc w ciągu miesiąca w Portland ginie dwójka małych dzieci, a na jej drodze staje tajemniczy Bishop, Kick nie waha się ani przez moment. Dziewczyna uzbrojona w arsenał broni rusza na poszukiwania zaginionych, zupełnie nieświadoma, że wszystkie tropy prowadzą bezpośrednio do jej przerażającej przeszłości…


Recenzji na blogu ukaże się pewnie trochę więcej, ponieważ mam do opisania jeszcze kilka tytułów z lutego, nie mówię też, że w marcu przeczytam jedynie te książki. To jedynie moja książkowa lista must have, bez których nie wyobrażam sobie tego miesiąca. A Wy na co czekacie? 

6 komentarzy:

  1. Może kiedyś w końcu sięgnę po ksiażki Oligii Rudnickiej, tyle dobrego słyszałam, a zawsze odkładam lektury na inny czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja dobrze się bawię podczas lektury jej książek :)

      Usuń
  2. Same wspaniałośći. Praktycznie wszystkie mnie do siebie przyciągają. Najbardziej "Tysiąc róż" i powieść Olgi Rudnickiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tysiąc róż" już mam i na dniach będę czytała <3

      Usuń
  3. Sama nie wiem na co się zdecydować. Sama intrygujące pozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo dobrych książek, za mało wolnego czasu ;/

      Usuń