sobota, 12 marca 2016

"Mężczyzna doskonały" 
Jennifer Probst 


Czy mężczyźni doskonali istnieją? Czy z nieudacznika da się zrobić faceta idealnego? Oczywiście, że tak. Ale tylko, gdy zabierze się za to kobieta... 

Nowa ksiażka Jennifer Probst to nieco zwariowana, nieco zabawna, ale za to bardzo romantyczna opowieść o dwójce pogubionych w życiu młodych ludzi mających kłopoty z wiarą w siebie i wchodzeniem w związki. Czy rodzące się między nimi uczucie przezwycięży przerażające duchy przeszłości i kompleksy, z którymi się zmagają?

Biuro matrymonialne Happy Ending robi furorę w Verily, elitarnym osiedlu pod Nowym Jorkiem. Choć prowadzą je trzy młode kobiety, prym wiedzie Kennedy Ashe, konsultantka i doradczyni o figurze i urodzie topmodelki, która uwielbia łączyć ludzi w pary i szczęśliwe zakończenia. Kennedy sprosta każdemu wyzwaniu, nawet jeśli okaże się nim świeżo pozyskany klient Nate Ellison Raymond Dunkle, marzący o małżeństwie dziwak do sześcianu. Nate konstruuje statki kosmiczne, ma wiecznie tłuste włosy i uwielbia chodzić w poplamionym kawą białym fartuchu. Kennedy, dla dobra swojej agencji, podejmuje się więc misji przeobrażenia koszmarnego niedołęgi w najbardziej pożądane ciacho na małżeńskim rynku Verily. Zabiera go do kosmetyczki, fryzjera, na zakupy i uczy flirtu. Podczas wszystkich tych zabiegów zaczyna zauważać, że ona i Nate są do siebie niepokojąco podobni. Czy pójdzie za głosem serca? A może lęk spowodowany wydarzeniami z przeszłości skaże ją na samotność, zaś Nate właśnie dzięki niej i agencji Happy Ending znajdzie prawdziwą miłość i ułoży sobie życie z inną kobietą?

"Mężczyzna doskonały" to kolejna już książka Jennifer Probst, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością. Choć od początku możemy przewidzieć zakończenie opisywanej przez autorkę, romantycznej historii, książkę czyta się bardzo lekko i ciężko się od niej oderwać, a wyważone, "pikantne" sceny i problemy, z którymi zmagają się na co dzień bohaterowie sprawiają, że nie jest to historia przesłodzona. Probst opisuje trudną miłość między klientem a przełożoną, w której rozum walczy z sercem, a robi to w sposób lekki i smaczny. Nie sposób nie polubić wykreowanych przez nią postaci: pełnej kompleksów Kenndey, która stara się maskować je za perfekcyjnym wyglądem i z wszelkich sił stara się zaprzeczać temu, że zakochała się w kliencie oraz Nate, który, choć jest trochę dziwny, ma w sobie ogrom uroku i naprawdę wie, jak zdobyć serce kobiety. Momentami, śledząc jego poczynania gdy walczy o Kennedy, nie sposób się nie uśmiechnąć. Z pewnością pasuje do niego powiedzenie, że pozory mylą i zaskoczy swoim zachowaniem nie jednego Czytelnika. 

Choć "Mężczyzna doskonały" to lekka i przyjemna opowieść o miłości, jest to także historia o dwójce zagubionych ludzi. Zarówno Nate jak i Kennedy mają problem z pewnością siebie i angażowaniem się w relacje z innymi ludźmi. Los doświadczył każdego z nich. Kennedy kompensuje swoje problemy pomaganiem innym ludziom we wchodzeniu w związki i z wszystkich sił wypiera z głowy myśli o tym, że i ona pragnie stabilizacji, a Nate, może świadomie, a może nie, odpycha od siebie kobiety. Dopiero rodzące się między nimi, całkowicie niespodziewane uczucie sprawia jednak, że zrzucają swoje maski i odnajdują siebie. 

Podsumowując, "Mężczyzna doskonały" to bardzo romantyczna i lekko napisana historia o nieco zwariowanej miłości. Jeżeli macie ochotę na lekturę historii, podczas której porządnie się wzruszycie i uśmiechniecie (i to nie jeden raz), powinniście zwrócić uwagę na tę pozycję. Probst i jej zabawne, nieco bajkowe opowieści już od jakiegoś czasu królują na półce z moimi ulubionym książkami. Zdecydowanie warto przyjrzeć się jej twórczości. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu: 



12 komentarzy:

  1. Ha jeszcze nie znam twórczości autorki, ale właśnie ta książka mnie interesuje. Musze ją koniecznie przeczytać ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jak poznasz, to się polubicie! :)

      Usuń
  2. z chęcią bym przeczytała,ostatnimi czasy potrzebuję sporej dawki takich lekkich lektur... 😊
    pozdrawiam!

    marcepanowerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie tym bardziej zachęcam. Romantyczny poprawiacz humoru! :)

      Usuń
  3. Nie poznałam jeszcze twórczości autorki, ale lubię powieści o podobnym klimacie, zwłaszcza gdy odzywa się moja dusza romantyczki, więc chętnie przeczytam;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam. Probst to takie bajki dla dorosłych :)

      Usuń
  4. Ludzie idealni nie istnieją i przez to jest ciekawiej :). Taką lekką, optymistyczną lekturę chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałam się nią <3
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie na konkurs. Do wygrania fenomenalna książka "Raven" Sylvain Reynard! która ma swoją premierę już niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzieś już widziałam tą pozycję i od razu mnie zainteresowała :) Znalazła się na mojej liście książek do przeczytania. Zapowiada się obłędnie. Dodaję do obserwowanych :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zwrócić na nią uwagę :) Już zaglądam na Twojego bloga! :)

      Usuń