środa, 7 grudnia 2016

"Emocjonalne SOS" - Guy Winch



Psychologiczna pierwsza pomoc w przypadku zranienia uczuć. 

Dziś o książce nietypowej, bo poradniku, nie powieści. Rzadko na moim blogu pojawiają się tego typu pozycje, jednak ze względu na uniwersalną, bliską nam kobietom tematykę oraz fakt, że jesień i zima to dość refleksyjny i zabarwiony smutkiem czas, postanowiłam wam ją przybliżyć. Czyta się ją szybko, płynnie i przyjemnie, a treść obfituje w liczne refleksje. Jest to raczej książka popularnonaukowa, niż psychologiczna, ale można dowiedzieć się z niej paru ciekawostek i jeśli naprawdę zagłębicie się w jej lekturę, powinna zaowocować ciekawymi wnioskami. A może nawet sprowokuje was do zmian? 

"Emocjonalne SOS" jest promowane jako książka dla tych, którzy pragną stać się bardziej odpornymi na zranienie. Ja dodałabym, że przeznaczona jest raczej dla kobiet, głównie tych, które zmagają się z problemami sercowymi. Autor podaje praktyczne sposoby radzenia sobie z odrzuceniem, poczuciem winy, porażką, stratą i innymi urazami psychologicznymi typowymi dla codzienności. Są one wpisane są w naturę życia tak samo, jak sporadyczne obtarcie łokcia. Jednak, podczas gdy zazwyczaj bandażujemy skaleczenie, czy robimy zimny okład na skręconą kostkę, tak nasza apteczka, jeśli chodzi o urazy emocjonalne, nie jest tylko niewystarczająco wyposażona – ona zwyczajnie nie istnieje. W każdym z kolejnych rozdziałów tej książki psycholog Guy Winch rozwija każdy z wymienionych wcześniej tematów, przedstawia mechanizmy ich działania oraz sugeruje, jak sobie z nimi poradzić -  wzmocnić poczucie własnej wartości oraz uwolnić się od urazów i zahamowań, które uniemożliwiają rozwój osobisty. 

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Spodziewałam się, że będzie pisana trochę bardziej naukowym językiem i zostanie w niej przedstawionych więcej badań psychologicznych, jednak mogły być to trochę wygórowane oczekiwania, ponieważ studiując psychologię raczej nie czytam poradników popularnonaukowych, ale książki naukowe. Teraz myślę sobie jednak, że to nawet lepiej, że książka jest napisana lekko i przystępnie - przez to zawarte w niej wnioski czy refleksje o wiele łatwiej dotrą do przeciętnego, nie związanego z tematem czytelnika, książka będzie wydawała się bliższa i bardziej dostępna niż gdyby była pisana naukowym żargonem. Wpływa na to również wybór zagadnień, które zdecydował się poruszyć autor. Chyba każdy w naszym życiu spotkał się z większością z nich i choć każdy z problemów finalnie musimy przepracować czy rozwiązać sami, żadna książka tego za nas nie zrobi, to wiele osób poszukuje wtedy pomocy, rad, sugestii czy nawet po prostu pocieszenia i to właśnie takim osobom podsunęłabym tę pozycję.  

Jeżeli macie w głowie osoby, które zmagają się ze smutkiem, żalem, poczuciem winy czy innymi wewnętrznymi zranieniami, to pozycja właśnie dla nich. Myślę, że wiele kobiet poszukuje tego typu pozycji. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do świątecznych prezentów. Nie rozwiąże sprawy, jednak może pomóc, a często już samo wyciszenie się oraz zastanowienie nad problemem to krok milowy do odnalezienia szczęścia. 

Za egzemplarz książki dziękuję serdecznie księgarni taniaksiazka.pl


4 komentarze:

  1. Może kiedyś kupię. Myślę, że takie publikacje są przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie sięgam po poradniki ... Nawet jeżeli zbierają pozytywne opinie jak ten :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko sięgam po poradniki, bo w sumie rzadko spotykam w nich coś odkrywczego - wiele rad jest tak nieskomplikowanych i zwyczajnych, że sama dawno na nie wpadłam. ;-)

    OdpowiedzUsuń